Strona Główna | Galeria | Artykuły | Forum | Linki
:::Strona FC Kęty Ruch Chorzów
Nawigacja
Strona Główna
Galeria
Artykuły
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 55
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: donaldmatole
FC Kęty

Niebieski styl życia? A co w tym pięknego ? Poświęcenie, które każdy z nas wkłada w to, by jechać za swoją drużyną. Miłość - nie za pieniądze, nie za zaszczyty. Za piękne chwile, których się nie zapomni, wspomnienia, które zostaną do końca, za kolegów którzy staną murem. Każdego dnia dziękuję Bogu, że jestem kibicem, a nie typem dla którego liczy się kasa i pozycja. Dla nas liczą się chwile.

_________________________
Do przeglądania strony polecamy przeglądarkę Google Chrome
Witamy

W teoriach powstania świata można często odnaleźć stwierdzenie, że na początku był chaos podobny do stanu bezruchu. W fizyce stany liniowe zwykło porównywać się także do chaosu. „Świat bez Ruchu to chaos” to hasło, którego nie powstydziliby się w tym przypadku najlepsi marketingowcy.

NIEBIESKIE ZAWIERCIE
FC Kęty Życzą Wesołych Świąt!!!
FC Kęty


Zieńczuk rozstrzelał Koronę Kielce
Ruch Chorzów - Mecze


- Bardzo nam zależało, żeby jesienną część sezonu, udaną dla drużyny, zakończyć zwycięstwem. Ta wygrana to taka wisienka na torcie. W pewnym momencie mecz stał się dla mojego zespołu trudny, bo przy prowadzeniu 3:0 straciliśmy gola do szatni. Drużyna zagrała jednak konsekwentnie, ograniczyła możliwości dochodzenia do sytuacji bramkowych rywala, happy endem była czwarta bramka Pawła Abbota. Przerwę w rozgrywkach rozpoczynamy w dobrych nastrojach, mamy 29 pkt i pozycja wyjściowa do wiosennych meczów jest bardzo dobra.

Waldemar Fornalik

Niebieska Inwazja na Gdańsk!
FC Kęty

Na to spotkanie czekał każdy niebieski kibic. Akcja reklamująca i zachęcająca kibiców do wyjazdu na ten mecz trwała już kilka tygodni przed meczem. Dodatkowo fanatyków miały zachęcić 2 gadżety. Cała ta promocja mega wyjazdu Niebieskich do Gdańska, spowodowała że chętnych było bardzo dużo i wyjazd ten nabrał rangi istnej inwazji.



Zbiórka została wyznaczona późnym niedzielnym wieczorem na dworcu w Chorzowie Batorym. Nowy porządek w wagonach, polegający na wyznaczeniu odpowiedzialnych fan clubów za poszczególne wagony, usprawnił organizację wyjazdu i koło 23.30 opuściliśmy dworzec. Po drodze odpowiednio dosiadały się poszczególne fan cluby z Katowic, Zawiercia i Myszkowa. Koło 4 nad ranem Niebieska lokomotywa przywitała na swoim pokładzie 280 przyjaciół z Łodzi, natomiast chwilę później do ciuchci dołączyła grupa około 120 fanatyków Elany Toruń ubranych w jednakowe żółte czapki. Oprócz przyjaciół z Łodzi i Torunia, Niebieskim w tej nadmorskiej inwazji towarzyszyło 4 fanów Slovana oraz 1 fan Iglopolu Dębica. Wszyscy około 13 zameldowaliśmy się w Gdańsku, gdzie specjalnymi autokarami zostaliśmy przewiezieni pod stadion. Wchodzenie, ze względu na strasznie wolną obsługę przebiegało dość długo, ale ze względu na wczesną porę na około 3h przed meczem już wszyscy znaleźliśmy się na stadionie, który robił ogromne wrażenie na każdym z obecnych. Prawdziwą żyłą złota był tak wczesny przyjazd Niebieskich do Gdańska dla stadionowego cateringu, gdzie fani spędzili większość swojego czasu, wymieniając poglądy, oraz grając w karty;]

Ostatecznie w Gdańsku zameldowało się 1600 Niebieskich fanatyków, z czego 1530 znalazło się na sektorze. Wszyscy byli ubrani w jednakowe biało niebieskie czapeczki, oraz niebieskie pelerynki, co dało konkretny efekt. Dość konkretnie został oflagowany płot fanami Ruchu, Widzewa i Elany. Nie zabrakło, jak zawsze flagi "Kęty". Od początku Niebiescy ruszyli z konkretnym dopingiem, nie jednokrotnie przebijając się z głośnym śpiewem. Mimo niekorzystnego wyniku doping w drugiej połowie nabrał jeszcze większego rozmachu. Na Niebieskim sektorze pojawiło się kilkanaście flag na kij, po sektorze przejechała olbrzymia ciuchcia, a doping, zwłaszcza w końcówce prowadzony był na dwie strony sektora. Ostatecznie mecz przegraliśmy po samobójczym golu Stawarczyka, ale po meczu podziękowaliśmy piłkarzom za walkę. Rozmowy i gra w karty rozpoczęły się ponownie po meczu gdyż jak się okazało zostaliśmy wypuszczeni dopiero koło godziny 23.

Co do Lechii, to ich liczba nie powalała. Doping też można określić średnio, poza momentami, zwłaszcza podczas prezentacji oprawy, gdzie było naprawdę głośno. Oprawę Gdańszczanie przygotowali konkretną, a mianowicie transparentom na płot o treści :"Heja Danuta to my Bandyci z Traugutta" towarzyszyła duża sektorówka z wizerunkiem starego stadionu i kiboli Lechii. Całą prezentację dopełniły stroboskopy i kilkanaście rac co dało niesamowity efekty. Szkoda, że Niebieskim nie udało się wnieść piro bo z pewnością dopełniło by to flagowisko, jakie fani Ruchu przygotowali.

Około 12 we wtorkowe południe wszyscy zameldowaliśmy się w Chorzowie, gdzie zakończył się ten 36 godzinny wyjazd. PozdRo dla wszystkich obecnych i oby więcej takich wojaży. Do następnego!

Ciąg dalszy... niebieski!
Ruch Chorzów - Mecze

Ta jesień należy do chorzowian, którzy są największą rewelacją rozgrywek. Dziesięć dni po meczu w Pucharze Polski Cracovia znowu poległa na Cichej.




Trener Ruchu Waldemar Fornalik: - Zagraliśmy dziś dobry mecz, zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy zepchnęliśmy Cracovię do defensywy. Bramki były kwestią czasu. W pierwszej połowie było trochę szachów, bo Cracovia nie ułatwia rywalom gry w ataku pozycyjnym. Moi zawodnicy wytrzymali grę w dobrym tempie do końca. Uważam, że dobrze wywiązaliśmy się z roli faworyta tego spotkania.

Sieroty po Probierzu rozbite przez Ruch
Ruch Chorzów - Mecze

Ruch Chorzów rozgromił ŁKS 4:0 i awansował na trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy.



Waldemar Fornalik chwalił swój zespół za konsekwentną grę w defensywie. - Wiedzieliśmy, że nie możemy ograniczać się do przeszkadzania ŁKS-owi, tylko szukać szans do zdobycia bramki - podkreślał podczas pomeczowej konferencji prasowej.

- Zareagowaliśmy korzystnie po niezłym, ale przegranym meczu z Polonią Warszawa. Dziś jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego występu. Mamy na koncie 22 punkty, co jest dużym kapitałem przed kolejnymi meczami. Gratuluję zespołowi dobrej postawy i oby tak dalej! - cieszył się Fornalik.

NIEBIESKA INWAZJA NA GDAŃSK!
Ruch Chorzów - Mecze

"Ruszają zapisy na wyjazd do Gdańska, gdzie w poniedziałek, 28 listopada o godz. 18:30 Ruch Chorzów zmierzy się z Lechią. Fani "Niebieskich" mają otrzymać 1.700 biletów.



Klub Kibica Ruchu Chorzów nawiązał współpracę z firmą PKP Intercity, dzięki czemu sympatycy 14-krotnych mistrzów Polski będą podróżować do Gdańska pociągiem specjalnym z przedziałami. Podczas wyjazdu będzie można kupić jedzenie i picie (szczegóły będą znane w późniejszym czasie).

Fani, którzy zapiszą się na wyjazd od 2 do 15 listopada zapłacą 85 zł. Od 16 listopada cena wzrośnie do 100 zł. Zapisy będą się odbywać w sklepie klubowym przy ul. Cichej 6 w poniedziałki w godz. 12:00-20:00 oraz od wtorku do piątku w godz. 9:00-17:00. 9 i 11 listopada zapisów nie będzie.

Po zapłaceniu za wyjazd każdy otrzyma dowód wpłaty, na podstawie którego będzie musiał później odebrać w klubie bilet. Będzie to możliwe, gdy wejściówki zostaną przysłane do Chorzowa.

W skład pakietu wyjazdowego wchodzą: bilet na mecz, przejazd w obydwie strony oraz 2 gadżety.

Zapraszamy do wcześniejszego zapisania się na wyjazd, bo dzięki temu możecie zaoszczędzić 15 zł. NIEBIESKA INWAZJA NA GDAŃSK!"

Niewykorzystane sytuacje się mszczą‏
FC Kęty

W 12 kolejce T-mobile Ekstraklasy Ruch Chorzów podejmowała na Cichej Polonię Warszawa. Po zwycięskich deRbach wszyscy liczyli na podtrzymanie zwycięskiej passy. Jednak po raz kolejny przyszło nam przełknąć gorycz porażki z warszawską drużyną na własnym stadionie, po golu Sultesa w 65 minucie. Notabene gol padł ze spalonego. Ale wcale nie musiało być tak źle, ponieważ Ruch zagrał niezłe spotkanie, jednak nie wykorzystał dogodnych sytuacji. Najlepszą miał Arek Piech, który stanął "oko w oko" z bramkarzem gości, jednak próba lobowania Gliwy zakończyła się niepowodzeniem.



Na trybunach tego dnia zasiadło 6.000 Niebieskich fanatyków. Sektor gości, czego mogliśmy się spodziewać, świecił tego dnia pustkami. Stąd też młyn tego dnia nie prezentował się tak okazale jak przy okazji ostatnich meczów na Cichej, z Widzewem i Legią. Nie oznacza to jednak, że doping stał na niskim poziomie. Kibice bawili się bardzo dobrze, zwłaszcza w końcówce spotkania. W trakcie meczu kibice kilkakrotnie podziękowali piłkarzom za deRby. Na płotach zawisło 8 flag: "Niebiescy", "Wielkie Hajduki", "Piekary Śląskie", "Radlin", "Kęty", "Halemba", herb w laurach oraz "Gůrny Ślůnsk".

Kolejne spotkanie "Niebiescy" rozegrają na wyjeździe z ŁKS-em, jednak łodzianie zdecydowali, że odbędzie się ono bez udziału chorzowskich kibiców... . Stąd pozostaje Nam czekać na "dwumecz" z Cracovią i arcyważny wyjazd do Gdańska.

W galerii dostępne są nowe zdjęcia !!!

95 Wielkie DeRby Śląska
Ruch Chorzów - Mecze

O tym meczu mówiło się na Śląsku już dobra kilka dni przed jego rozpoczęciem. Nie tylko ze względu na to, iż miały to być 95 Wielkie DeRby Śląska, ale również z tego powodu, iż na trybunach miało zasiąść nieco ponad 3 tysiące widzów. Jest oczywiste, że zainteresowanie takim spotkaniem było o wiele większe, ale ze względu na modernizację stadionu w Zabrzu, ilość miejsc na trybunach była mocno ograniczona. Kibice Ruchu, którzy z oczywistego powodu od dawna nie jeżdżą do Zabrza, spotkanie musieli oglądać, albo w rodzinnym gronie w domach, albo w knajpach.



W Chorzowie już dzień przed meczem dało się wyczuć atmosferę czegoś Wielkiego. Około 150 kibiców Ruchu pojawiło się na ostatnim treningu Niebieskich na Cichej przed deRbami i głośnym dopingiem zachęcało zawodników do ostrej i ambitnej walki o zwycięstwo nad "żabolami". Odpalono przy tym sporą ilość pirotechniki co dało świetny, często już nie widziany na polskich stadionach, efekt. Powieszono również transparent "Nas tam nie będzie, lecz my w Was wierzymy. Walką i ambicją szczewa rozgromimy". To musiało zmobilizować Naszych kopaczy do walki.

Sam mecz rozpoczął się nie za ciekawie, gdyż już w 14 minucie Nakoulma dał prowadzenie po wątpliwym karnym Górnikowi. Niebiescy w pierwszej połowie grali bardzo niemrawo i nieporadnie i poza okazją Malinowskiego po zagraniu Piecha nie stworzyli zagrożenia pod bramką Zabrzan. Jednak w drugiej połowie oglądaliśmy już całkiem inne spotkanie. Gdy w 60 minucie Szyndrowski szczęśliwie wpakował piłkę po zamieszaniu w polu karnym do bramki, było jasne, że tego wieczoru Niebiescy powalczą jednak o pełną pulę z Górnikiem. Zaraz po strzelonej bramce w ostępie pięciu minut mogło być co najmniej 4-1 dla Ruchu. Ala jak nie kapitalne obrony Skorupskiego to słupek, czy interwencja na linii obrońców uchroniły szczewa od kompromitacji. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. W 78 minucie po zagraniu Żieńczuka, błąd Banasia wykorzystał Piech i huknął bez zastanowienia zza pola karnego nie do obrony. Po 11 latach Ruch wygrał na stadionie Górnika Wielkie DeRby!!!

Po mecz koło 23 na Cichej zebrało się koło 2 tysięcy Niebieskich fanatyków aby podziękować piłkarzom za walkę i upragnione zwycięstwo. Głośny doping, sporo pirotechniki i kilka flag na kijach na tle cieszących się piłkarzy i kibiców wyglądało imponująco i na długo pozostanie w pamięci wszystkich Niebieskich.

W niedzielę odbyło się drugie bardzo ważne kibicowsko wydarzenie dla fanatyków spod znaku Niebieskiej eRki. Widzew w Warszawie grał z Legią. Około 100 osobowa grupa Niebieskich z flagą "PF" (w tym kilka chłopaków z Kęt) wspierała braci z Widzewa na tym spotkaniu. Widzew szczelnie zapełnił cały sektor. Wszyscy ubrani byli w czerwone koszulki. Sektor był świetnie oflagowany. Kibice Widzewa odpalili kilka rac, z których część poleciała na boisko;] Dawno nie widziany efektowny styl polskich trybun przypomniał się wszystkim fanatykom. Skończyło się to interwencją ochrony na sektorze Widzewa. Dodatkowo Widzewiacy zaprezentowali zdobytą słynną flagę "Visitors" w swoich barwach. AGAINST MODERN ULTRAS!!!

Legia za mocna.
Ruch Chorzów - Mecze

Po zwycięstwie w meczu przyjaźni nad Widzewem przyszedł czas na prestiżowy pojedynek z Legią na Cichej. Tego dnia na trybunach zasiadło około 8,5 tysiąca kibiców w tym około 900 gości z Warszawy. Wejściu zawodników na boisko towarzyszyła akcja "Wykopmy rasizm ze stadionów" wraz z rozstawionym banerem. Samo spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy ku pamięci dwóch osób związanych z "Niebieskimi", śp. Henryka Wolnego, byłego bramkarza, mistrza Polski z 1979 roku i śp. Józefa Szczepańskiego, byłego działacza i członka zarządu Ruchu.



Doping z Naszej strony tego dnia nie był powalający tego dnia, mimo iż młyn był wypełniony po brzegi. Co prawda czasami zdarzały się mocniejsze przebicia, zwłaszcza podczas wymiany uprzejmości z "Legionistami", ale mimo to trzeba szczerze powiedzieć, że stać Nas na wiele więcej. Legia zdobyła rozstrzygającego, o losach meczu, gola w doliczonym czasie pierwszej połowy. Mimo kilku znakomitych okazji do zmiany tego rezultatu Ruchowi nie udało się odmienić losów tego meczu.

Kibicom Ruchu towarzyszyło kilkanaście dużych flag na kijach. Na płocie zawisło również sporo flag. Nie zabrakło także flagi "Kęty". Sam doping urozmaicony był różnymi przyśpiewkami wśród których nie zabrakło również: "Derby Łodzi dla Widzewa" oraz "Wygrać z górnikiem, Niebiescy wygrać z górnikiem".

Legioniści otrzymali 1000 biletów. Jednak nie wykorzystali w pełni sektora gości, zapełniając go w około 900 osób. Dość widoczna na ich sektorze była grupa z sosnowca. Legioniści dopingowali przez cały mecz, w drugiej połowie długą ciągnąc "Legia gol...". Ich płot przyozdobiło kilka flag, z których wyróżniała się fanka "Dżihad Legia". Ciekawe czy ta flaga również nie spodoba się uefowskim i polskim jaśnie nam panującym władzą piłkarskim.

Za tydzień "Wielkie" deRby Śląska. Ale wielkie pozostają tylko z nazwy bo jak wiemy będzie je mogło obejrzeć tylko 3,5 tysiąca widzów (kibiców Ruchu podobnie jak w poprzednich latach zabraknie tego dnia w zabrzu z wiadomych powodów). Miejmy nadzieję że kopacze zaprezentują się lepiej w tym meczu pod względem strzeleckim i przywiozą z zabrza komplet, jakże cennych, punktów.

Widzew zatrzymany przy Cichej
Ruch Chorzów - Mecze

Koniec znakomitej passy Widzewa. W meczu 9. kolejki T-Mobile Ekstraklasy łodzianie przegrali na wyjeździe z Ruchem Chorzów 1:3 i stracili status drużyny niepokonanej w tym sezonie. Dla Ruchu to czwarte zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach i "Niebiescy" zrównali się ilością punktów z liderem tabeli, Śląskiem Wrocław.



Waldemar Fornalik: To był dla nas trudny mecz, wcześniejsze dokonania Widzewa to nie przypadek. Początek spotkania był dla nas trudny, a Michal Peskovic obronił kilka piłek, które gdyby wpadły mogły zmienić losy meczu. Uczulałem moich zawodników, że bramka w tym spotkaniu może wszystko zmienić i tak się stało. Byliśmy skuteczni, ale nawet prowadząc 3:1 i grając w przewadze w końcówce nie można było być spokojnym o wynik.

Na trybunach Niebieska fala, na boisku Niebieska ambicja.
FC Kęty

Ruch Chorzów w niedzielny wieczór sprawił swoim fanatykom wspaniałą ucztę piłkarską. Niestety jednak postawa Niebieskich nie przyniosła efektu w postaci punktów, ale za ambitną walkę grajków należą im się brawa.



- Chciałbym zawsze oglądać tak grający Ruch. Pokazujący taką ambicję i zaangażowanie. Jesteśmy zawiedzeni, że nie udało się wywieźć choćby jednego punktu. Widocznie trzeba jeszcze popracować, by zremisować w Krakowie albo zadać decydujący cios - powiedział po meczu Waldemar Fornalik. Trudno odmówić mu racji.

Podczas gdy na boisku trwała zacięta walka, na trybunach trwało wielkie święto. Inwazja Niebieskich na Kraków wypadła jak najbardziej udanie. 1600 Chorzowskich kibiców, z czego 1550 na sektorze, wspierało tego dnia Ruch. Wszyscy ubrani byli w jednakowe, okazjonalne niebieskie koszulki z motywem przewodnim "ON TOUR". Podczas meczu wypróbowaliśmy nową przyśpiewkę, która okazała się hitem tego wyjazdu, zarówno w trakcie spotkania jak i w drodze powrotnej, gdzie podczas postojów w Jaworznie i Katowicach Niebiescy świetnie bawili się na dworcach w rytmach tej właśnie przyśpiewki. Ponadto w drugiej części meczu na sektorze gości pojawiło się kilkanaście flag na kijach. Skisła również zaprezentowała się świetnie. Na początku zaprezentowali niezwykle barwną kartoniadę z motywem przewodnim "Armia Wisły". Później również machali kilkunastoma flagami na kijach. Na spotkaniu tym nie zabrakło oczywiście fanatyków z Kęt razem ze swoją flagą. Oby więcej takich wyjazdów! Piłka nożna dla kibiców!

Strona 1 z 6 1 2 3 4 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Ankieta
Które miejsce będzie zajmował Ruch Chorzów po rundzie jesiennej:

1-3

4-6

7-9

10-12

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

ibra23
27/09/2011 13:46
Jest ktos chetny jechać do Chorzowa w Sobote na Ruch - Widzew?? Mam jedno miejsce w samochodzie, jadę z Bulowic!! Pozdrawiam

Wolf
15/09/2011 16:24
http://www.youtube.com/wa
tch?v=9OXV6yYKMzo


fckety
21/10/2010 18:05
http://www.facebook.com/s
harer.php?u=http://www.fc
kety.dbv.pl/news.php


fckety
04/02/2010 15:05
_ _ Sb, 27 Lut 2010 16:00

fckety
04/02/2010 11:36
- Człowiek potrzebuje w życiu akceptacji. A ja dostałem ją w Chorzowie. Także dlatego uznałem, że żal byłoby zostawić kolegów w pół drogi, z niedokończoną pracą - mówi napastnik niebieskich AN.

fckety
01/02/2010 23:44
Kingu (Bułek) - Niebieska Vendetta http://www.youtube.com/wa
tch?v=ZabiVrv_hes



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową